Wielki skok

Ostatnio nabrałam wielkiego szacunku do pcheł i całkowicie zmieniło się moje wyobrażenie o nich. Do niedawna postrzegałam je jedynie jako wstrętne, okropne, wręcz odrażające pasożyty. Sama myśl o pchłach powodowała, że skóra na całym ciele zaczynała mnie swędzieć i przechodziły mnie dreszcze. Wstrętne, małe, zgarbione, koślawe i zasuszone stwory jak z koszmaru. Ale teraz, po…

Okulary zwane wyobraźnią

Mówi się, że pisarz, autor musi mieć ciężkie życie: przeżyć jakąś tragedię, załamanie albo chociaż mieć nałóg, żeby mógł odczuwać emocje, które później będą dla niego paliwem. Że musi doświadczać jak najwięcej, tak jak bohaterka filmu “Pasażerowie”, która wybrała się w podróż na inną planetę z biletem w obie strony, by po ponad 200 latach…

Przezroczystość

Schowałam się przed deszczem w Witawie. Do domu miałam już niedaleko, byłam i tak cała mokra, wyglądałam jakbym weszła w ubraniu pod prysznic, więc może lepiej byłoby od razu pójść do domu gdzie mogłabym się przebrać i wysuszyć. Ale oprócz tego, że strumienie deszczu zamieniały się w niemal nieprzepuszczającą materii ścianę wiał okropny, zimny, północny…