Przezroczystość

Schowałam się przed deszczem w Witawie. Do domu miałam już niedaleko, byłam i tak cała mokra, wyglądałam jakbym weszła w ubraniu pod prysznic, więc może lepiej byłoby od razu pójść do domu gdzie mogłabym się przebrać i wysuszyć. Ale oprócz tego, że strumienie deszczu zamieniały się w niemal nieprzepuszczającą materii ścianę wiał okropny, zimny, północny…

Opowiadanie o Marcie, która była grzeczną uczennicą.

Marta zawsze była grzeczną uczennicą. Kiedy jako siedmioletnia dziewczynka siedziała w ławce pierwszego dnia szkoły, w białej starannie wyprasowanej bluzeczce, granatowej spódniczce, którą uszyła jej mama i czarnych lakierkach, które dostała od taty, obawiając się tego nowego, obcego świata, była grzeczną uczennicą i nikomu nie zawracała głowy swoimi zmartwieniami. I każdego dnia przez następnych 8…