Tym razem to już naprawdę ostatnie święta

Last Christmas już nigdy nie zabrzmi tak samo. Z dwóch powodów: osobistego i oczywistego. Powód oczywisty: Jeszcze przed tygodniem pisałem o szufladzie w mojej głowie gdzie mieszka George Michael, który zawsze w grudniu w otoczeniu białego puchu i z akompaniamentem dzwonków sań ciepłym głosem śpiewa o swoim złamanym sercu. Dziś George mieszka już tylko w…