Tym razem to już naprawdę ostatnie święta

Last Christmas już nigdy nie zabrzmi tak samo. Z dwóch powodów: osobistego i oczywistego. Powód oczywisty: Jeszcze przed tygodniem pisałem o szufladzie w mojej głowie gdzie mieszka George Michael, który zawsze w grudniu w otoczeniu białego puchu i z akompaniamentem dzwonków sań ciepłym głosem śpiewa o swoim złamanym sercu. Dziś George mieszka już tylko w…

Szuflada gdzie mieszka George Michael

Świat się ostatnio zmienił. Nie chodzi mi o postęp i pośpiech, czy globalne ocieplenie. Świat się zmienił jakoś tak mniej więcej wczoraj. Pewnie zmieniał się już od dłuższego czasu, powoli wprowadzał nowe elementy. Na tyle małe, że pojedynczo prawie niezauważalne, niedefiniowalne, ale zostawiające jakiś ciepły ślad. Najpierw przyszedł Mikołaj, co prawda jesteśmy już dorośli w…